Rozdział: 2

- I co z tym dzieciakiem? - Mikado siedział w swoim pokoju, czekając na nowiny od Violet

- Właśnie dowiedziałam się, że dostał się do akademii Shenoro

Na twarzy Mikado pojawił się uśmieszek - Doskonale, więc wszystko idzie zgodnie z planem

- Na to wygląda, lordzie Mikado

W tym samym czasie, Derivan szedł w kierunku akademii, idąc tak przez miasto dostrzegł budynek jednej z najlepszych gildii w tym kraju.

- Rany, ale bym chciał dołączyć do gildii - Derivan wszedł do środka z zamiarem dołączenia

Nastolatka powitała dziewczyna o długich blond włosach i niebieskich oczach - Witam w gildii Shonero, w czym mogę ci pomóc?

- Chciałbym dołączyć do gildii

Dziewczyna spojrzała uprzejmie na Derivana - A nie jesteś za młody, na którym roku akademii jesteś?

- Pierwszym, a czy jest jakiś problem?

- Tak, do gildii mogą dołączyć jedynie osoby z trzeciego roku

Derivan zrezygnowany poszedł do akademii, kiedy tylko wszedł do klasy, zauważył że reszta uczniów szepcze coś na jego temat, ale nie obchodziło go to, po prostu zajął swoje miejsce.

- Hej, czy to miejsce jest wolne?

Derivan spojrzał na jakiegoś chłopaka, który zadał pytanie - Jasne, siadaj

- Cześć, nazywam się Ray Lighto

- Ja jestem Derivan

W tym momencie do klasy weszła dziewczyna (miała długie czerwone włosy, niebieskie oczy), wszyscy byli nią zachwyceni, no może z wyjątkiem Derivana.

- Hej, ślepy jesteś? - spytała dziewczyna

- Nie, dlaczego?

- Powinieneś zwracać na mnie uwagę, masz pojęcie kim jestem?

- Wiesz, jakoś nie za bardzo mnie to interesuje

Dziewczyna zacisnęła pięści z irytacji, słysząc odpowiedź Derivana - Jestem Nohara Hokane, i jestem córką króla Kasegi

Więc musi być młodszą siostrą Alicji - pomyślał - Wiesz, nadal mnie to nie obchodzi - mówiąc to Derivan sprawił że Nohara była jeszcze bardziej zirytowana

Wkrótce do klasy przybył nauczyciel - Witam was na pierwszym roku w akademii Shenoro, w pierwszym roku będziemy uczyli się głównie podstaw i teorii, czy ktoś z was wie czym jest Choki?

Cała klasa spojrzała na Noharę, która jako jedyna osoba w klasie podniosła rękę - Choki jest to energia duchowa, która w połączeniu z siłą życiową użytkownika, pozwala na używanie magii.

Nauczyciel był pod wrażeniem odpowiedzi dziewczyny - Doskonale, nie sądziłem że ktoś na pierwszym roku będzie posiadał wiedzę na ten temat

Kiedy zadzwonił dzwonek na przerwę, Derivan chciał sobie pójść w jakieś spokojne miejsce i coś zjeść.

- Ej ty - zawołała Nohara wskazując palcem na chłopaka

Derivan spojrzał na Noharę zdziwionym spojrzeniem - To znowu ty, czego ode mnie chcesz?

- Walcz ze mną

- Co? - Derivan był zdezorientowany

- Urządzimy sobie krótki sparing, chyba że strach cię obleciał

Derivan szybko zjadł drugie śniadanie i zerwał się na nogi - W porządku, chcesz walczyć to będę z tobą walczył

Derivan przyjął pozycję do walki - Tylko nie bądź zła jeśli przegrasz

Nohara tylko prychnęła - Jakbym mogła to zrobić

Nastolatek ruszył do ataku na rudowłosą dziewczynę, Nohara uchyliła się przed atakiem Derivana po czym przyłożyła dłoń do brzucha nastolatka, następnie uwolniła swoją magię i wyrzuciła Derivana kilka metrów do tyłu.

Jest całkiem silna jak na nowicjuszkę

- Co jest, poddajesz się?

- Chciałabyś

Wkrótce wokół nich pojawił się tłum uczniów, wszyscy zaczęli wiwatować Noharze.

- Dalej Nohara, pokaż temu frajerowi gdzie jego miejsce

Derivan ponownie ruszył do ataku na Noharę, w pewnym momencie dziewczyna przystawiła dłoń do ziemii, Derivan zauważył jak nie może się ruszyć, gdy spojrzał na dół zobaczył swoją nogę uwięzioną w lodzie.

Magia lodu, nigdy o czymś takim nie słyszałem - pomyślał nastolatek

- Wystarczy obaj! - powiedział nauczyciel który przybył na miejsce - Żadnych nie oficjalnych bójek w szkole, wracajcie do klasy

Kiedy uczniowie wracali do klasy, Derivan słyszał jak reszta uczniów drwi z niego.

- Spójrz, nie rozumiem dlaczego przyjęli go do akademii, przecież to nieudacznik

- Tak, jestem pewien że nie przejdzie do następnego roku, nie mówiąc o zostaniu magiem

Derivan był zirytowany tym co mówią o nim inni, chłopak zacisnął pięści - ZAMKNIJCIE SIĘ, ZOSTANĘ NAJPOTĘŻNIEJSZYM MAGIEM NA ŚWIECIE, JESZCZE ZOBACZYCIE!

Słysząc oświadczenie Derivana, reszta uczniów zaczęła się głośno śmiać.

- HHAHAHAHAHA! Ty potężnym magiem, dobry żart

- Taki frajer jak ty, nigdy nie zostanie magiem

Derivan opuścił głowę, słysząc drwiny reszty uczniów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział: 4

Rozdział: 7

Rozdział: 8