Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2025

Rozdział: 4

Derivan razem ze swoją klasą przyjechał do miasteczka Silono. - W porządku, chodźmy do hotelu, przydzielimy wam wasze pokoje - oznajmił nauczyciel prowadząc uczniów do hotelu Derivan podziewał wioskę, nagle jakiś nie wiele starszy chłopak pchnął go ramieniem - Ej uważaj jak chodzisz bachorze Nastolatek skrzywił się że nazwano go tak - Bachor, nie jestem wiele młodszy od ciebie, dupku! Chłopak tylko prychnął w odpowiedzi - Mów co chcesz, dla mnie jesteście tylko zwykłymi bachorami W tym samym czasie ze sklepu wyszła Laura, natychmiast usłyszała odgłos sprzeczki między tajemniczym nastolatkiem a Derivanem, kiedy spojrzała na niego, zauważyła że Derivan jest uderzająco podobny do niej i Kiry -  Nie, to przecież niemożliwe  - pomyślała sobie - Ej masz jakiś problem, chcesz się bić? - Derivan już wyrywał się do walki, ale nauczyciel go powstrzymał - Derivan uspokój się! Bardzo przepraszam cię za jego zachowanie Bezimienny nastolatek nic nie powiedział tylko odszedł, nagle do grupy ...

Rozdział: 3

Zanim jeszcze słońce wzeszło, Derivan wstał i rozpoczął dzień od zrobienia pięćdziesięciu brzuszków i pompek, następnie poszedł pobiegać wokół miasta. -  Muszę wziąć się za siebie, udowodnię wszystkim że się mylą  - pomyślał robiąc trzecie okrążenie Po 10 okrążeniach, nastolatek upadł na ziemię ciężko dysząc - Czy to naprawdę mój limit? Derivan miał zamiar odpuścić, ale wtedy przypomniał sobie drwiny innych uczniów - O nie, nie zrezygnuję tak łatwo - z tymi słowami kontynuował swój trening Chłopak nie zauważył jak z daleka obserwuje go dziewczyna, a tą dziewczyną była Nohara - Ten głupek - skomentowała po czym odeszła Jakieś dwie godziny później, Derivan wrócił do swojego mieszkania, nawet nie doszedł do łóżka, tylko po wejściu do środka od razu upadł na podłogę. - Jestem padnięty Derivan trenował do wieczora, kiedy słońce zaszło nastolatek wrócił do domu. Następnego dnia... Ray przybył do szkoły, chłopak wyglądał jakby o czymś myślał, nagle do niego podbiegł Derivan. - Hej, a...

Rozdział: 2

- I co z tym dzieciakiem? - Mikado siedział w swoim pokoju, czekając na nowiny od Violet - Właśnie dowiedziałam się, że dostał się do akademii Shenoro Na twarzy Mikado pojawił się uśmieszek - Doskonale, więc wszystko idzie zgodnie z planem - Na to wygląda, lordzie Mikado W tym samym czasie, Derivan szedł w kierunku akademii, idąc tak przez miasto dostrzegł budynek jednej z najlepszych gildii w tym kraju. - Rany, ale bym chciał dołączyć do gildii - Derivan wszedł do środka z zamiarem dołączenia Nastolatka powitała dziewczyna o długich blond włosach i niebieskich oczach - Witam w gildii Shonero, w czym mogę ci pomóc? - Chciałbym dołączyć do gildii Dziewczyna spojrzała uprzejmie na Derivana - A nie jesteś za młody, na którym roku akademii jesteś? - Pierwszym, a czy jest jakiś problem? - Tak, do gildii mogą dołączyć jedynie osoby z trzeciego roku Derivan zrezygnowany poszedł do akademii, kiedy tylko wszedł do klasy, zauważył że reszta uczniów szepcze coś na jego temat, ale nie obchodziło g...

Rozdział: 1

12 lat później... - Wracaj tu złodzieju! Przez miasto biegł jakiś dwunastoletni chłopiec, ubrany w brudne stare ubrania - Już biegnę! - powiedział pokazując właścicielowi sklepu środkowy palec Chłopak widząc jak rycerze biegną za nim, szybko wskoczył na budynek i zaczął skakać po dachach. - Szybko, musimy mu odciąć drogę ucieczki! - powiedział jeden z rycerzy Kiedy brunet miał skoczyć na kolejny dach, tam już na niego czekało kilku innych rycerzy, kolejni wchodzili na dach na którym obecnie stoi. - Poddaj się, nie masz dokąd uciec - Tak myślisz? - Chłopak zeskoczył na dół i zauważył tłum młodych osób wchodzących do jakiegoś budynku -  Wtopie się w ten tłum i w ten sposób zgubię rycerzy  - pomyślał wchodząc z tłumem do budynku - A ty kim jesteś? Nastolatek spojrzał przed siebie i zauważył jakiegoś mężczyznę - Ja, jestem nowym uczniem - skłamał - W takim razie idź do sali na ceremonię rozpoczęcia - Dobrze Kiedy chłopak szedł do sali, zastanawiał się czy dobrze postąpił, wkrótce ...

PROLOG

W stolicy Ozoro trwała bitwa między królem tego kraju Matomiro a władcą demonów Kinuro. - Nie pokonasz mnie, jesteś za słaby - powiedział władca demonów unikając ataku króla Matomiro trzymał w jednej ręce miecz nasiąknięty jego magią - Zrobię wszystko co w mojej mocy, by cię pokonać, nawet jeśli miałbym przy tym zginąć - Matomiro próbował zranić swoim mieczem władcę demonów Kinuro widząc jak Matomiro biegnie w jego stronę tylko się uśmiechnął, po czym wystrzelił z palca promień trafiając króla w nogę i sprawiając że ten się przewrócił na kolano. - Cholera Następnie władca demonów ruszył na króla, kiedy miał zamiar go zaatakować, Matomiro zablokował atak swoim mieczem po czym odepchnął go swoją magią, odrzucając demona na sporą odległość. W tym samym czasie w podziemnym schronie, urodziło się troje dzieci jednym z nich był chłopiec o czarnych włosach, a kolejnymi to dziewczynki o blond włosach, niespodziewanie jakaś kobieta wzięła chłopca. - Violet, gdzie go zabierasz? - spytała wyczerp...